sobota, 18 kwietnia 2015

"Tajemnicza paczka cz. 6-ostatnia" + zdjęcia od Rielle!

Przepraszam, że tak długo nic nie wstawiałem, ale plany zawodowe nie pozwoliły mi na to.
Poniżej umieszczam ostatnią część opowiadania "Tajemnicza paczka" okraszone oczywiście zdjęciami* od Rielle.



Po kilku chwilach oczekiwania w drzwiach pojawił się Tomek. Szerokim uśmiechem przywitał oczekującą na niego parę. Monika była już bardzo zniecierpliwiona, czekała w podnieceniu na dalszy rozwój wydarzeń, kontrolowanych przez ich przyjaciela. Kamil siedział obok swojej żony i masował delikatnie paluszkami jej wymęczoną już lekko muszelkę.
-Bawimy się dalej? – zapytał Tomek, patrząc prosto w oczy Monice
-Jasne – odpowiedziała kobieta – już nie mogę się doczekać na dalsze doznania!
-Tak też myślałem suczko – ucieszył się mężczyzna – to postaw mój sprzęt swoimi pięknymi ustami
To mówiąc podszedł do cały czas siedzącej nago Moniki i przystawił swojego sflaczałego penisa pod jej twarz. Kobieta nie czekając ani chwili zabrała się do robienia swojemu kochankowi dobrze. Starała się naprawdę mocno, bo wiedziała, że im szybciej postawi jego męskość, tym szybciej będą się kochać. Lizała więc i ssała na przemian penisa i jajeczka, bawiła się nimi i pomagała sobie rączkami, a do tego mruczała seksownie zadowalając kolegę męża.
-A ty Kamil nie masz co tak siedzieć – rzucił nagle Tomek – wyliż dokładnie dupkę Moniki i przygotuj jej drugą tym razem dziurkę na ostre rżnięcie.
Kamil spojrzał zaskoczony, ale zabrał się za wykonywanie polecenia kolegi. W końcu to on był dzisiaj głównym kochankiem żony, a Kamil miał się zadowalać wzrokiem i tym, co ewentualnie uda mu się dostać między uniesieniami Moniki i Tomka. Klęknął więc przed swoją żoną i zawitał swoją twarzą w okolicach jej krocza. Najpierw pobawił się chwilę z jej mokrą już cipką, a potem zsunął się niżej, przygotowując zgodnie z poleceniem jej drugą, ciaśniejszą dziurkę. Monika zaczęła głośniej jęczeć, dlatego Tomek postanowił ją uciszyć i docisnął mocno jej głowę do swojego stojącego już penisa. Kobieta zachłysnęła się lekko, biorąc całą, dużą pałę do gardła, ale po chwili czuła już tylko przyjemność. Kamil świdrował językiem jej dupcię, wsuwając co chwilę do środka swój język, po czym znów lizał ją dookoła dziurki. Wszyscy czuli, że zarówno Tomek, jak i dziurka Moniki są już przygotowane na rżnięcie, ale każdemu z nich było na tyle dobrze, że nie chcieli tego przerywać. Penis Tomka już od kilku chwil stał na baczność, ale nie nudził się, połykany w całości przez Monikę. Kobieta również nie chciała przerywać tej sytuacji, mając wspaniałą męskość w ustach i męża pomiędzy nogami, który wspaniale poczynał sobie językiem przy jej dziurkach. Nawet Kamil był uszczęśliwiony, że sprawia przyjemność swojej żonie, starał się więc jak mógł, by dać jej dużo rozkoszy.

W końcu jednak Tomek uznał, że czas na coś więcej. Puścił głowę Moniki i wysunął swój sprzęt z jej ust.
-No dawaj tą swoją śliczną dupcię, trzeba cię w końcu dobrze przelecieć i w drugą dziurkę, prawda? – zapytał retorycznie i czekał, aż Monika zmieni pozycję i wypnie swój seksowny tyłeczek w stronę kolegi
-No pewnie, że trzeba! – odpowiedziała radośnie kobieta, nie mogąc się doczekać penetracji odbytu przez tak cudowną pałę
Obróciła się na kanapie, wypinając mocno swój tyłek w stronę Tomka. Przygryzła wargi, gdyż wiedziała, że pierwsze wejście może być bolesne. Poczuła, jak kolega wbija się z impetem i bardzo szybko cały jego penis wchodzi do jej wnętrza. Faktycznie było trochę bólu, ale już po chwili czuła tylko przyjemność, o czym poinformowała wszystkich głośnymi jękami rozkoszy. Tomek mocno wbijał się w nią, odbijając się swoimi jądrami od jej ciała po każdym wejściu. Do tego jego ruchy były bardzo szybkie i pewne, co sprawiało, że pieprzył ją jak aktor z filmu porno. Monika była wniebowzięta, nigdy nie kochała się tak dziko z facetem. Z Kamilem robili to raczej na spokojnie, jedynie ostatnio dołączali zabawki, ale nigdy nie bzykali się aż tak ostro i namiętnie! O właśnie, Kamil! Mógłby mi dać swojego penisa do ust.. tak bardzo ostatnio mnie podnieca, jak mam zatkane dwie lub nawet trzy dziurki! – pomyślała Monika i zaczęła szukać mętnym wzrokiem swojego męża. Odnalazła go siedzącego wygodnie na fotelu i przyglądającemu się całej scence z dystansu. Popatrzyła mu w oczy i oblizała sugestywnie wargi.
-Choć kochanie, ohhh! – zagadnęła – miej też coś z tego!
Kamilowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Szybko podniósł się z miejsca i stawił się przed żoną, z penisem na wysokości jej ust. Monika złapała w rękę pałę swojego męża i nakierowała ją do swojego gardła. Wprawiona niedawnym lodzikiem, szybko połykała go aż po same jądra. Nie było jej jednak zbyt wygodnie, gdyż cały czas ruszała się całym ciałem, w rytm posuwania przez Tomka. Chciała jednak tego, by bawić się dwoma penisami naraz, więc skupiła się tylko na tym, nie patrząc na przeciwności. Starała się dać jak najwięcej przyjemności swojemu ukochanemu, jednocześnie zwijała się i jęczała z rozkoszy, dawanej jej przez Tomka cały czas rytmicznie i mocno posuwał żonę kolegi, nie zwalniając ani na sekundę. Wyglądał, jakby dorwał się pierwszy raz od dłuższego czasu do takiej dorodnej, młodej kobiety i nie chciał zmarnować takiej okazji. Monika czuła się jak w siódmym niebie, kochając się pierwszy raz w życiu z dwoma mężczyznami. Chciała trwać w takiej pozycji jak najdłużej, jednak Tomek znów miał inne plany.

-No zmieniamy pozycję! – przerwał nagle posuwanie kobiety – rozciągnęłaś się trochę, to możemy zaszaleć
-Zaszaleć? – spytała zdziwiona Monika
-Nie marudź, na podłogę, już! – rozkazał Tomek i pierwszy ułożył się na podłodze, zapraszając gestem, by znalazła się na nim
Kobieta udała się w ślad za kochankiem i już po chwili okrakiem, nabijała się na jego penisa, tym razem, wbijającego się do jej cipki. Jęknęła głośno, gdy cały znalazł się w jej  środku. Rozruszała się chwilę i zaczęła go ujeżdżać. Dała znak mężowi, by znów znalazł się ze swoją męskością przy jej ustach. Tomek jednak machnął mu ręką.
-W dupkę się wbijaj – powiedział w kierunku Kamila – przerżnijmy ją porządnie na dwa baty! Widzisz przecież, że ta suczka jest ciągle niezaspokojona!
-Mmm tak, dawaj mężu! – wyjęczała Monika, gdy usłyszała propozycję Tomka – wyrżnijcie mnie jak kurwę, proszę!!
-Jak sobie życzysz, kochanie – odpowiedział jej Kamil i już po chwili ustawiał się przy wypiętej dupci żony
Szybko odnalazł drogę do jej dziurki i zaczął ją posuwać. Monika krzykiem dała znać Tomkowi, oraz zapewne wszystkim sąsiadom, że oba penisy znalazły się w całości w jej wnętrzu. Z początku panowie nie mogli znaleźć wspólnego rytmu, więc nie było jej aż tak dobrze. Po chwili jednak, zaczynali pracować coraz lepiej i bardziej rytmicznie, co Monikę doprowadzało do nieziemskich spazmów rozkoszy. Jej krzyk był coraz głośniejszy, a jej ciało targały na przemian drgawki i dreszcze. Nie liczyła już nawet orgazmów, jakie jej dawali. Wiedziała tylko, że było ich mnóstwo tego wieczoru. Oddawała się im, zaspokajana jak nigdy dotąd. Czuła się jak dziwka, ale o dziwo podobało jej się to. Pragnęła tego, pragnęła być ich dziwką choć na jeden wieczór. W końcu panowie nie wytrzymali takiego ostrego rżnięcia gorącej blondynki. Pierwszy wystrzelił Tomek, zalewając całe wnętrze wymęczonej już cipki Moniki. Kamil wytrzymał nieco dłużej. Choć jego żona opadła już na kochanka i wzdychała ciężko, On nadal posuwał jej ciasną dziurkę z wielkim zaangażowaniem. W końcu jednak i jego ciało nie wytrzymało dłużej tego podniecenia. Wystrzelił swoją białą maź w odbyt swojej żony, po raz pierwszy w życiu spuszczając się w to miejsce, po czym opadł ciężko na ciało małżonki. Monika wycieńczona jęczała głośno, dochodząc bardzo powoli do siebie. Była wycieńczona i zaspokojona, jej mózg kompletnie się wyłączył, a całym ciałem rządziło podniecenie.


W końcu całe towarzystwo doszło do siebie. Pierwszy pełną świadomość odzyskał Kamil, który zaczął podnosić się z leżących pod nim Moniki i Tomka.
-No to daliśmy czadu – powiedział z uśmiechem – to się nazywa seks prawda kochanie?
-Mhm – mruknęła tylko Monika, nie mogąc w dalszym ciągu zmusić się do pełnej sprawności organizmu
-Mi też się podobało – rzucił Tomek – ale muszę się zbierać do domu, żona wraca jutro, nie chcę by miała niespodziankę, że nie nocuję w domu
-Racja, lepiej jej tego nie rób – zgodził się z kolegą Kamil – ale mam nadzieję, że jeszcze nas kiedyś odwiedzisz?
-Myślę, że tak – odpowiedział kolega – ale myślę też, że nie tylko ja będę gościł w waszej sypialni, prawda Monisiu?
-Mhm – znów mruknięciem przytaknęła Monika
Niedługo potem Tomek opuścił mieszkanie, a Kamil z Moniką wyczerpani poszli spać do swojej sypialni. Tak jak przewidywał ich kolega, to był świetny początek do innego, bogatszego życia erotycznego. Od tego momentu seks często wiązał się dla nich z wizytą jakiegoś gościa… KONIEC.


*Oświadczam, iż do przedstawionych zdjęć posiadam pełne prawa autorskie, zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim. Używanie tych fotografii bez mojej wiedzy jest przestępstwem i niesie za sobą konsekwencje prawne, opisane w art. 83 ustawy o prawie autorskim.

1 komentarz:

  1. Kolejny tekst świetnie napisany. I oczywiście przepiękne zdjęcia Rielle ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli opowiadanie przypadło ci do gustu - napisz. Gdy mam pewność, że ludziom podoba się to, co robię, dostaję niesamowitą dawkę motywacji do dalszej pracy i pisania.

Jeśli opowiadanie ci się nie podobało - również napisz. Konstruktywna krytyka jest często lepsza niż pochwały, dlatego również ją doceniam. W dodatku jeśli wytkniesz mi błędy - będę mógł je dostrzec i poprawić w następnych opowiadaniach.

Pozdrawiam i zachęcam do komentowania! - Incognito.